Zdrowie

Czy zanieczyszczenie powietrza powoduje alergię?

Chociaż widoczny wzrost wykrywalności alergii może wynikać z większego nagłośnienia tego tematu w mediach, większego zainteresowania społeczeństwa i lepszej diagnostyki, wielu specjalistów uważa, że rzeczywiście alergie występują coraz częściej. Przyczyna nie jest znana, ale zanieczyszczenie powietrza (zwłaszcza spalinami silników benzynowych i wysokoprężnych), a także inne zmiany w środowisku naturalnym mogą nasilać objawy uczuleniowe. Dowody epidemiologiczne wiążące zanieczyszczenie powietrza ze wzrostem zachorowań na choroby alergiczne pochodzą z Japonii, gdzie katar sienny był przed II wojną światową dolegliwością niemal nieznaną, a obecnie występuje powszechnie. Wywoływany jest on w większości przez pyłki drzew – wynikałoby z tego, że więcej przypadków tego uczulenia powinno być notowanych na terenach wiejskich. Jednak katar sienny jest dolegliwością znacznie bardziej rozpowszechnioną w japońskich miastach, w pobliżu autostrad, co każe przypuszczać, że winę ponosi zanieczyszczenie powietrza w dużych aglomeracjach. Jak twierdzi dermatolog Bydgoszcz, coraz bardziej nasilają się alergie skórne. Poza tym choroby alergiczne są częściej spotykane w krajach wysoko rozwiniętych, to znaczy w Europie i Ameryce Północnej, niż w krajach rozwijających się. Wynika z tego, że na ich występowanie ma wpływ jakiś składnik nowoczesnego stylu życia.

Innym wyjaśnieniem wzrostu zachorowań na schorzenia alergiczne jest tak zwana teoria zamkniętych budynków. Według niej współczesne energooszczędne budynki ze szczelnymi oknami wytworzyły znakomity mikroklimat sprzyjający gromadzeniu się alergenów takich jak roztocza kurzu domowego, złuszczony naskórek zwierząt, zarodniki grzybów i pleśni oraz fragmenty owadów. Spędzamy w takich pomieszczeniach dużo czasu, wdychamy alergeny, co prowadzi do zaostrzenia dolegliwości alergicznych układu oddechowego. Inną przyczyną, która może wywoływać lub ułatwiać powstawanie uczuleń, jest rosnąca popularność hodowli małych zwierząt domowych („żywych maskotek”), a także zmiana wzorcowi odżywiania – rzadsze i krótsze karmienie piersią oraz wcześniejsze wprowadzanie mleka krowiego i pokarmów stałych, które mogą uczulać układ immunologiczny niemowlęcia.

Pewną rolę mogą także odgrywać produkty przemysłowe. Częstość reakcji alergicznych wynika z tego, że coraz więcej ludzi jest narażonych na kontakt z danym alergenem. Na przykład ekspozycja na lateks, naturalny surowiec otrzymywany z pewnego gatunku drzew, stosowany do wyrobu rękawiczek chirurgicznych i drobnego sprzętu medycznego, doprowadziła do lawinowego przyrostu liczby chorych uskarżających się na objawy alergii na ten właśnie produkt. Kiedy w sklepach pojawiają się nowe artykuły konsumpcyjne lub leki, często dochodzi do powstania uczulenia na nie. Gdy po II wojnie światowej powszechnie zaczęto stosować penicylinę, gwałtownie wzrosła liczba osób na nią uczulonych: do dziś lek ten jest jedną z najczęstszych przyczyn występowania ciężkiego wstrząsu anafilaktycznego. Podobnie rozpowszechnienie produktów z orzeszków ziemnych, ich obecność w wielu artykułach spożywczych, w potrawach, w restauracjach, ich popularność zwłaszcza wśród dzieci- powoduje stan nazywany przez niektórych epidemią alergii na orzeszki ziemne.