Zdrowie

Oczyszczanie powietrza w samochodzie

Oczyszczacze powietrza mają na celu wyłapanie alergenów, którymi oddychamy i jonizowanie powietrza
– dzięki specjalnym generatorom ukrytym w urządzeniach wielkości kubka, często przypominających właśnie turystyczne kubki termalne podłączone do gniazda zapalniczki. Od gęstości tych jonów zależy jak wiele alergenów, w tym bakterii i wirusów, grzybów przedostających się z klimatyzacji dotrze do układu oddechowego, oczu i skory kierowcy i pasażerów. Warto sprawdzać ten parametr, gdyż znacznie się różni u poszczególnych producentów.

Szczególnie zainteresowani samochodowymi jonizatorami są rodzice dzieci, często przewożący swoje pociechy i bardziej dbający o ich zdrowie niż swoje własne. Szczególną uwagę na to muszą zwracać alergicy. Więcej na ten temat można sprawdzić na https://alergoderm.pl. Częściej są nimi zainteresowani posiadacze nowych  aut (do 5 lat) niż tych kilkunastoletnich, mylnie sądząc, że nic już nie jest w stanie zmienić powietrza w ich samochodzie. Nie wspominając o dymie samochodowym, który w przypadku nałogowych palaczy, niepotrafiących powstrzymać się przed paleniem w samochodzie, jest udręką dla pasażerów i ogromnie szkodzi zdrowiu kierowcy, wdychany długo w tapicerce i innych elementach wyposażenia. Alergeny, których warto się pozbyć dzięki oczyszczaczom, to także te z jedzenia czy sierści i śliny przewożonych zwierząt.

Choć dla wielu Polaków takie urządzenie wydaje się być luksusem, w droższych modelach aut są już elementem stałego wyposażenia np. Lexusów. Gdy jednak wykonamy prosty rachunek okaże się, że w skali roku koszt takiego urządzenia to równowartość 58 zł/m-cznie za oczyszczanie i jonizację powietrza, zatem cena nie okazuje się już zawrotna, a sprzęt będzie nam służył nie tylko rok.